Czworakowanie

HejHo.

 

O czworakowaniu chyba każdy słyszał. Jedna z bardziej wyczekiwanych aktywności niemowlęcia, bo w końcu przemieszcza się w inny sposób niż tarzanie i froterowanie podłogi (tak jak podczas pełzania ? ) Ale zacznijmy od początku!

 

Jak wyglądają czworaki?

 

Właśnie tak jak na zdjęciu wyżej. Starszym dzieciakom, które przychodzą do mnie na zajęcia często mówię, żeby ustawiły się na czworaka jak kotek. No i rozumieją o co chodzi ?

W pozycji tej maluch opiera się na kolanach oraz na otwartych dłoniach! To też jest czas kiedy każdy podpór wysoki jest na otwartych dłoniach. Piąstki i kciuk w dłoni nie są pożądane w tym okresie!

 

Jak maluchy przyjmują pozycję czworaków?

Sposób jest mnóstwo. Czasem wydaje mi się, że sposobów jest tyle ile jest dzieciaków. Pewna zależności i powtarzalności na szczęście są. Jak przejść do czworaków?

  • Z pozycji niedźwiadka.
  • Z siadu skośnego.
  • Z leżenia na brzuchu z wykorzystaniem wysokiego podporu.

 

Kiedy dzieci zaczynają czworakować?

Literatura podaje, że czworaki do okres przypadający na 8 miesiąc życia. Najpierw dziecko przyjmuje pozycję czowarków i w niej tkwi. Potem przychodzi okres „bujaków” i maluch buja się przód-tył (jest to płaszczyzna strzałkowa) trenując przy tym dynamiczną stabilizację obręczy biodrowej i barkowej. Dopiero później opanowuje bujanie się w różnych kierunkach – na boki czy po skosie. Z czasem przez mocniejsze „bujnięcie” i przeniesienie ciężaru na jedną ze stron zupełnie nieświadomie wysuwa jedną z kończyn górnych w przód. Są maluchy, które czworakowanie zaczynają poprzez odepchnięcie się i przemieszczają się do tyłu i tą aktywność nazwiemy raczkowaniem (raki przecież chodzą do tyłu ? )

 

Co daje dziecku czworakowanie?

To kolejny trening umiejętności! Zobaczcie na grafikę niżej. Tak tak, czworakowanie jest właśnie po to!

 

 

Co jeśli dziecko nie czworakuje?

Pod względem ruchowym zupełnie nic. Czworakowanie nie jest uznawane za kamień milowy w rozwoju dziecka, ponieważ nie jest to pozycja i aktywność funkcjonalna! Przecież korzystając z czworakowania dziecko nie pójdzie w przyszłości do szkoły czy do kina. Raczej będzie to pozycja siedząca lub chód. Ale! W przypadku czworakowania jest bardzo dużo ale! Jest pokaźny zestaw badań naukowych, które potwierdzają, że dzieci, które nie czworakowały mogą zmagać się z pewnymi trudnościami w wieku przedszkolnym czy też szkolnym. Dlaczego tak się dzieje? Czworakowanie to praca naprzemienna całego ciała. Naprzemienność zawsze wiąże się z pracą obu półkul mózgowych oraz ciała modzelowatego. W związku z tym jeśli aktywowane są obie półkule i tym samym wszystkie cztery płaty mózgu to funkcja poznawcza jest baaaardzo podwyższona, a łatwość uczenia się wzrasta.

 

Czy uczymy dziecko czworakować?

I tak i nie. Czworakowanie nie jest celem samym w sobie. Owszem podczas terapii pokazujemy dziecku pozycję czworaczą oraz wszelkiego rodzaju transfery do i z pozycji czworaczej w celu dostarczenia różnych doświadczeń, możliwości i aktywności ruchowych. Dzieci po takich „manipulacjach” zwykle same prędzej czy później zaczną czworakować. Jest też grupa dzieciaków, która osiągnęła siad, zaczęły wstawać i np. chodzić bokiem, ale do czworakowania im nie spieszno. Dzieci takie często pomijają ten etap lub wracają do niego w późniejszym czasie.

Pamiętajmy, że pewne umiejętności np. pełzanie jest dla dziecka atrakcyjniejsze ponieważ jest wytrenowane i dzięki niemu dziecko szybciej osiągnie swój cel, np. dotarcie do zabawki. Często frustracja, która towarzyszy dziecku podczas treningu czworaków jest tak duża, że dziecko woli skorzystać z opanowanych umiejętności (w tym przypadku pełzania/czołgania się) niż wkurzać się i gibać się w czworakach.

 

Jak wspierać czworakowanie?

Zapewnij dziecku ogromną przestrzeń! Niech będzie miało przestrzeń do rozpędzenia się i eksploracji otoczenia.  Poza tym zwróć uwagę na ubiór dziecka, bo:

  • Zbyt duże się może przeszkadzać, a dziecko może się na nim ślizgać (tym bardziej jeśli masz w domu śliskie panele).
  • Zbyt sztywne może ograniczać ruchy.
  • Zbyt dużo warstw również może ograniczać ruchy.
  • Buty wcale nie są potrzebne dziecku, może lepiej na bosaka?

 

Zaczęło czworakować i co dalej?

Miej oczy dookoła głowy. Przestrzeń należy teraz do Twojego dziecka. Na co warto zwrócić uwagę?

  • gniazdka elektryczne,
  • przewody elektryczne,
  • bramki dziecięce na wszystkich schodach, które są w domu,
  • rośliny doniczkowe w zasięgu dziecka w tym również wszelkiego rodzaju stojaki na rośliny,
  • ostre rogi na stolikach kawowych/szafkach,
  • drobne przedmioty na wysokości wzroku dziecka, które może wziąć do buzi i połknąć,
  • środki czystości w zasięgu wzroku (może blokady na szafy i szuflady?).

HejHo!

 

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *