Podsumowanie rozwoju cz. 4

Zanim przejdziesz do czytania! Przestań panikować i wrzucać swoje dziecko w ramy czasowe. To nie jest żaden wyznacznik. Jest to zupełnie poglądowe i dla tego poglądu zostało stworzone. Każde dziecko rozwija się w swoim indywidualny dla niego tempie. Dzieci nie trzeba uczyć aktywności ruchowych (np. siadanie, pełzanie, chodzenie), bo mają to zaprogramowane. Tak zaprogramowane. Genetycznie w dodatku 

Pamiętaj też, że jeśli coś niepokoi Ciebie w rozwoju Twojego dziecka to udaj się do specjalisty! Nie szukaj rad na grupach i forach dla mam. Większa część z nich nie ma medycznej wiedzy w tym temacie. Intuicja Matki to święta rzecz i ja w nią wierzę. Mimo, że matką nie jestem.  Jeszcze ?


#hejhoorozwoju

Zatem jeśli mamy już ustalone pewne sprawy przejdźmy do rozwoju ruchowego dziecka!

10-12 miesięcy!

To okres, kiedy powinnaś mieć oczy dookoła głowy, bo bardzo dużo się dzieje. Na tyle dużo, że nie możemy podzielić tego okresu na poszczególne miesiące i pozycje, ponieważ dziecko jest w ciągłym ruchu. Tak w ruchu! Dobrym pomysłem jest zapewnienie dziecku jak największej przestrzeni, ale w granicach rozsądku oczywiście. Przecież z małej kawalerki nie przeprowadzisz się nagle do 100.metrowego mieszkania. Bardziej chodzi mi o nie wydzielanie dziecku przestrzeni w salonie. Nie ustawiaj kojców, barierek wyznaczających mu metr kwadratowy przestrzeni. On potrzebuje teraz poznawać otoczenie i zdobywać nowe umiejętności ruchowe, do których przestrzeń jest potrzebna!

Co może nam zaprezentować maluch w tym okresie?

    1. Od chodzenia bokiem do kierunku ruchu po chodzenie przodem do kierunku ruchu to tylko krótka chwila. Po opanowaniu chodzenia bokiem krokiem odstawno-dostawnym Maluch doskonali chodzenie przodem do kierunku ruchu ale nadal w asyście mebli czy ściany.
    2. Moje ulubione „przysiady”, czyli kucanie i sięganie chociażby po zabawki znajdujące się na podłodze z trzymaniem się czegoś.
    3. Pojawia się stanie „bez trzymanki”, czyli nic innego jak samodzielne stanie. Często dzieci dla lepszej stabilizacji trzymają coś oburącz lub w każdej ręce po jakimś przedmiocie.
    4. Samodzielny chód. W końcu!

Co poza tym?

    1. Różne wariancje siadu.
    2. Różne wzorce chwytania i wypuszczania, chwyt szczypcowy oraz manipulacje coraz mniejszymi przedmiotami.
    3. Aktywności wyciągania przedmiotów z pojemników oraz wkładanie ich do środka.
    4. Czworakowanie z przedmiotem w ręku, co rozwija i ułatwia rotację zewnętrzną (bo zabawka trzymana jest przez cześć promieniową ręki).
    5. Uderzanie przedmiotami o siebie, ale również przekładanie ich z ręki do ręki. Im starsze dziecko tym częściej jedna z rąk jest bardziej funkcjonalna, a druga asystująca. Ale bez paniki! Nadal będzie bawiło się oburącz!
    6. Wspinaczka! No jak już stanie przy kanapie to dlaczego na nią nie wejść? Tutaj bardzo dużo ruchu przejmują kończyny górne, no bo przecież trzeba się trochę podciągnąć ? Wchodzenie to prosta sztuka, gorzej z zejściem. Dzieciaki w większości próbują zejść głową w dół. Tutaj jak najbardziej możesz pokazać mu jak zejść nie głową w dół, a nogami w dół!

Dłuuugo długo później maluch uczy się wstawania bez podpory z pozycji niedźwiadka. Literatura mówi tu o okresie między 15 a 18 miesiącem życia. Wstawanie z przysiadu bez podpory przypada na jeszcze późniejszy czas. Tutaj mówi się o wieku około 18 miesięcy.

No i jeszcze…

Rozwija i doskonali cały repertuar ruchowy, który zdobyło wcześniej! Dziecko chce być perfekcyjne w każdym calu! Czego nauczyło się wcześniej? Zapraszam na wcześniejsze wpisy:

Podsumowanie rozwoju cz. 1

Podsumowanie rozwoju cz. 2

Podsumowanie rozwoju cz. 3

HejHo!

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *